Fot. Piast Gliwice
Szermierze Piasta Gliwice obronili tytuł Mistrza Polski!
Opublikowane: 02.06.2026 / Sekcja: SportKapitalne wieści napłynęły z Warszawy, gdzie rozegrano mistrzostwa Polski seniorów w szermierce. Drużyna Piasta Gliwice obroniła tytuł mistrza Polski w szpadzie mężczyzn zdobyty przed rokiem. Ogromną niespodziankę sprawił 19-letni Błażej Kurowski, który sięgnął po brązowy medal w turnieju indywidualnym, wyprzedzając wielu starszych i znacznie wyżej notowanych zawodników. Brawo!
Historia sukcesów szermierzy Piasta Gliwice sięga początków istnienia klubu. Najpierw prym wiedli floreciści z Egonem Franke i Elżbietą Cymerman-Franke na czele. Gdy z AZS Rokitnica do Gliwic przeszedł Bohdan Gonsior, rozpoczęła się era szpady. To właśnie Gonsior w 1970 r. wywalczył pierwszy indywidualny tytuł mistrza Polski dla Piasta. Na pierwszy drużynowy tytuł mistrza Polski gliwiczanie musieli czekać do 1994 r. W tamtej ekipie walczył Bartłomiej Kurowski, który już rok później zdobył indywidualne mistrzostwo Polski. Później prowadził Piasta do kolejnych drużynowych triumfów w latach 1996, 1997, 1998, 1999 i 2001. Siódmy tytuł drużynowy gliwiczanie wywalczyli w 2007 r.
Synowie Bartłomieja Kurowskiego poszli w ślady ojca. Tytus i Błażej Kurowscy od najmłodszych lat trenują szpadę i mają już na swoim koncie medale mistrzostw Polski w kategoriach młodzieżowych. Tytus wciąż startuje jeszcze w młodzikach, natomiast Błażej coraz śmielej zaznacza swoją obecność w seniorskiej rywalizacji. Do tej pory osiągał solidne wyniki, ale w sporcie liczą się przede wszystkim medale. W Warszawie zrobił krok, na który czekał od dawna.
W tegorocznych mistrzostwach Polski rozegrano 97. edycję turnieju indywidualnego i 85. drużynowego czempionatu seniorów. Jako pierwsi na planszę wyszli szpadziści. W gronie faworytów wymieniano Damiana Michalaka, lidera krajowego rankingu. Duże nadzieje wiązano również z Mateuszem Nyczem, Mikołajem Wesołowskim i Wojciechem Rzyczniakiem. Największą niespodziankę sprawił Błażej Kurowski.
– Podczas walk grupowych wygrałem wszystkie pojedynki poza jednym, co pozwoliło mi uzyskać dobre rozstawienie i korzystny układ tabeli. W pierwszej walce pucharowej miałem wolny los, a następnie w pojedynku o 32 pokonałem Franciszka Olbrychowskiego z KSZ Warszawianka 15:9 – opowiada Błażej Kurowski. – W walce o 16 zmierzyłem się z Ludomirem Długokęckim z MKS Kusy Szczecin. To był dobry pojedynek w moim wykonaniu, który wygrałem 15:9. Następnie w walce o ćwierćfinał trafiłem na Wiktora Wałacha z AZS AWF Katowice, z którym wcześniej przegrałem w grupach. Tym razem postawiłem na defensywną walkę i czekałem na jego ruch, żeby wejść w tempo. Ta taktyka przyniosła efekt i wygrałem 15:11 – dodaje.
W półfinale Kurowski zmierzył się z jednym z liderów krajowego rankingu – Mateuszem Antkiewiczem z AZS AWF Katowice. Tym razem rywal okazał się lepszy i wygrał 15:10, ale brązowy medal dla 19-letniego zawodnika i tak jest ogromnym sukcesem.
Po dekoracji Bartłomiej Kurowski życzył synowi, by już z podium nie schodził. Te słowa okazały się prorocze, bo dzień później Błażej dołożył do brązu złoty medal drużynowych mistrzostw Polski.
W turnieju indywidualnym Damian Michalak zajął 10. miejsce, a Mateusz Nycz i Mikołaj Wesołowski zostali sklasyfikowani ex aequo na 11. pozycji.
W półfinale Piast zmierzył się z AZS AWF Katowice. Kurowski rozpoczął mecz jako rezerwowy, ale po wejściu na planszę wygrał dwa bardzo ważne pojedynki – z Wiktorem Wałachem i Marcinem Jabłońskim, oba 5:4. Dzięki temu gliwiczanie utrzymali prowadzenie i awansowali do finału.
W decydującym starciu rywalem Piasta był PKSzerm Warszawa. Finał trzymał w napięciu do ostatnich sekund. Kurowski ponownie wszedł z ławki i wygrał dwa niezwykle ważne pojedynki – z Jakubem Cieślikiem oraz Michałem Gładyszczakiem, oba w stosunku 5:4.
O wszystkim zdecydowała ostatnia akcja meczu. Na trzy sekundy przed końcem Piast prowadził jednym trafieniem. Na planszy walczyli Damian Michalak i Jan Socha. Zawodnik PKSzerm rzucił się do desperackiego ataku, ale nie trafił. Chwilę później rozpoczęła się ogromna radość gliwiczan. Piast po raz drugi z rzędu i dziewiąty w historii zdobył drużynowe mistrzostwo Polski seniorów w szpadzie mężczyzn.
Choć Błażej Kurowski nie był jeszcze liderem drużyny, to właśnie on stał się jednym z bohaterów całych mistrzostw.
– Błażej w tym roku walczy bardzo równo i na coraz wyższym poziomie, a to jest najważniejsze. Tydzień temu zdobył dwa złote medale mistrzostw Śląska juniorów, dając sygnał, że jest w dobrej formie przed mistrzostwami Polski seniorów. Spodziewałem się, że pokaże się z dobrej strony, ale medal jest bardzo miłą niespodzianką – przyznał fechmistrz Maciej Chudzikiewicz, trener i wychowawca Kurowskiego.
Złoty medal dla Piasta wywalczyli: Damian Michalak, Mateusz Nycz, Mikołaj Wesołowski i Błażej Kurowski. Druga drużyna Piasta Gliwice, walcząca w składzie Franciszek Drobczyk, Tymoteusz Huwer, Paweł Klytta i Wojciech Rzyczniak po wygranej nad KSZ Warszawianka A – 45:30, zajęła siódme miejsce. Równolegle rozegrano mistrzostwa Polski kobiet w szpadzie. Mistrzynią Polski została 21-letnia Alicja Klasik z RMKS Rybnik, a brązowy medal zdobyła Oliwia Janeczek, obecnie reprezentująca Muszkietera Gliwice, a jeszcze dwa lata temu walcząca dla Piasta. Powody do zadowolenia mogą mieć także młode zawodniczki Piasta. Michalina Szymczyk zajęła 19. miejsce, a juniorka Kinga Smolarczyk uplasowała się na 24. pozycji, wyprzedzając wiele bardziej doświadczonych szpadzistek. W turnieju drużynowym żeński zespół Piasta zajął 9 miejsce. Piastunki walczyły w składzie: Pola Drobczyk, Emilia Korkus, Hanna Szczurowska i Michalina Szymczyk. Była to jedna z najmłodszych ekip na tym turnieju. W sekcji szermierczej Piasta Gliwice trenuje obecnie około 100 zawodniczek i zawodników. Pracują z nimi trenerzy Maciej Chudzikiewicz, Marek Julczewski, Wojciech Kozioł, Anna Rydzewska, a także Mateusz Nycz, który łączy rolę zawodnika i szkoleniowca. (mf/Piast Gliwice)